Przejdź do głównej zawartości

Czy duchowości można się nauczyć?

Jak pytam moich bliskich, czym jest dla nich duchowość, to zazwyczaj odpowiadają tak samo: że jest to życie według określonych zasad moralnych. Basia Zimoch, moja bliska serdeczna znajoma, odpowiedziała inaczej: 

Duchowość przejawia się w sprawach dnia codziennego. To dostrzeganie Boskości w sobie.  Kochanie siebie. Działanie w oparciu o swój kodeks etyczny, rozróżnienie swoich emocji i panowanie nad nimi. Robienie z miłością i radością rzeczy, które przynoszą Dobrostan”.


W książce Macieja Wielobóba „Duchowość na codzień. Ścieżka współczesnego mistyka” znalazłam inny cytat, który równie pięknie mówi o duchowości i który bardzo mocno do mnie przemawia. Jest to cytat Ibn Arabi, teologa sufickiego. Zobaczcie sami: 

Moje serce zawiera w sobie każdą formę,
zarówno pastwisko dla gazeli
jak i klasztor chrześcijańskich mnichów. 
Jest świątynią dla wyznawców bożków
i święty ołtarz dla pielgrzymów.
Jest tablica Tory, są aury Koranu.
Podążam za religią Miłości
i idę tam, gdzie zawiedzie mnie Jego wielbłąd.
To jest prawdziwa wiara;
to jest prawdziwa religia”.

I jeszcze na koniec piękny cytat Rumiego: 

Nie wyznaję żadnej religii. Moją religią jest miłość. Moją świątynią jest każde serce”.

Dla mnie duchowość jest związana z brakiem przynależności do jakiejś grupy. Duchowość może rozwijać w sobie każdy, bez względu na wyznanie, rasę, poglądy czy narodowość. Najważniejsze w rozwoju duchowym jest odnalezienie własnej drogi i prawdy, a to - nie jest wcale takie proste. Ostatnio u mnie w pracy gościłam ateistę, który wielokrotnie zaznaczał swój pogląd na świat. Jednak wychodząc ode mnie stwierdził, że „czuć tutaj ducha, a to co robię - jest anielskie”. Musiałam powstrzymać swój uśmiech. Jak widać - można się łatwo pogubić w swojej duchowości ;). 

Uważam, że warto posiąść wiedzę z rozmaitych dziedzin, poznać różne ścieżki duchowe i wybrać dla siebie tę właściwą, bo inaczej możemy zrobić sobie przez przypadek krzywdę. Bardzo nie lubię silnych grup wyznaniowych, gdzie jest mocny nacisk na wbijanie do głowy jednej jedynej prawdy. Duchowość jest indywidualną sprawą każdego człowieka. 

Myślę, że jestem na początku swojej ścieżki duchowej, w trakcie poszukiwania i odkrywania siebie, przyglądania się sobie, zadawania pytań. Wiem na pewno jedno - duchowość to nie jest tylko chodzenie co niedzielę do kościoła i klepanie sztywnych regułek. To coś więcej, coś bardziej mistycznego i głębokiego, coś co budzi we mnie chęć zmian i poszukiwań. Wiem też, że im bardziej rozwijam swoją duchowość tym bardziej czuję się spokojniejsza i szczęśliwsza.

Zaprosiłam dziś do mojego wpisu osobę, która bardzo mnie inspiruje, człowieka o niezwykłej duchowości, autora bloga krysznakirtan.in gdzie pisze o medytacji, podróżach, Indiach, bhakti jodze, właściciela Centrum jamuna centrum bhakti jogi i medytacji. Zadałam mu trzy pytanie na temat duchowości przeczytajcie koniecznie bo warto:




Czym jest dla Ciebie duchowość?
Duchowość rozumiem jako indywidualną ścieżkę doświadczania tego, co przeżywali mistycy. Jako mistyków określam tych, którzy przekroczyli uwarunkowania ciała i umysłu. Ujrzeli rzeczywistość w inny sposób. Zobaczyli inaczej niż ktoś, kto opisuje rzeczywistość tylko w oparciu o informacje dostępne przy pomocy zmysłów. Nasze indywidualne doświadczenie jest duchowością czy doświadczeniem mistycznym, transcendentnym.
Istnieje wiele książek, które opisują drogę, którą przeszli mistycy i opisują także to czego doświadczyli. Są one niczym drogowskaz dla tych, którzy pragną przebyć tę drogę. 
Własne doświadczenie mistyczne można mieć jedynie przez podążanie taką drogą, nie jest to dostępne przez czytanie o czyichś doświadczeniach. Takie opowieści dają tylko
inspirację. Doświadczenie mistyczne można mieć w ramach jakiejś określonej tradycji mistycznej, ale także można je mieć poza nią. Istnieje grupa ludzi, którzy mają najpierw takie doświadczenia, a poźniej szukają dla nich wyjaśnienia. Ponieważ duchowe wizje zdarzały się w poprzednich pokoleniach zostały opisane i te opisy są dostępne. Często zauważam, że chociaż ludzie opisują coś inaczej, w innym kontekście kulturowym, to tak naprawdę opisują to samo zjawisko.

Czy można być osobą uduchowioną nie będąc w żadnej grupie wyznaniowej.
Duchowość nie jest zależna od przynależności do grupy wyznaniowej. Jeśli rozumiemy grupę wyznaniową jako sformalizowaną wspólnotę osób praktykujących pod przewodnictwem jakiegoś duchownego czy duchowego przywódcy. Wspólnota praktykujących jest pomocna dla osób początkujących, ponieważ wspiera nasze praktyki i nas na tej ścieżce. Kiedyś przeczytałem takie zdanie, że mistyka to nasze własne duchowe doświadczenie, a religia to wiara w takie doświadczenie u kogoś innego. Dlatego nie należy mylić religijności z mistycyzmem. Mistycyzm leży u podłoża każdej religii. Instytucja religijna może rozwija się skutecznie bez mistycyzmu.

Jak wejść na ścieżkę duchową?
Aby wejść na ścieżkę potrzebny jest przewodnik. W Indiach jest wiele ścieżek duchowych. Zazwyczaj, kiedy ktoś szukał nauczyciela, stawał się adeptem ścieżki duchowej, którą reprezentował ten nauczyciel. Podobnie czasem dzieje się na Zachodzie. Ale ponieważ żyjemy w innych czasach mamy też doświadczenie tego, że ludzie zmieniają tradycje mistyczne czy ścieżki duchowe. Niezależnie od tego zawsze potrzebny jest przewodnik. Ktoś kto wprowadzi do danych praktyk. Ten ktoś nie musi być formalnie związany z jakąś grupa wyznaniową. Instytucje religijne będą chciały taką relację sformalizować, aby czerpać z tego różnego rodzaju korzyści. Ale nie jest to potrzebne do
podjęcia praktyk i w każdej tradycji mistycznej mówi się o konieczności wspólnoty osób podobnie praktykujących i to jest ten drugi element, który jest potrzebny aby wejść na ścieżkę duchową.




A jak jest u Was w duchowością? Czym jest ona dla Was? Podzielcie się ze mną w komentarzach lub wiadomościach prywatnych informacjami. Czekam :)

Komentarze

  1. Dla mnie duchowość to Ty Madziu. Jak Anioł-taki piekny a nierealny��
    Łukasz N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miły komplement:) Dziękuję Łukasz N.

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze

Popularne posty z tego bloga

Porządki w szafie, czyli 5 zasad modowych szczęśliwej kobiety!

Nie wiem czy zauważyliście, ale przeszłam stopniową metamorfozę. Jeszcze dwa lata temu wystarczyły mi czarne dżinsy, t-shirt i potargane, krótkie włosy. Dziś jest inaczej. Jak zmienia się image to znaczy, że zmienia się wszystko. I odwrotnie - chcemy poprawić nasz wygląd, by dokonać życiowej rewolucji. Podobnie z włosami. Jak kobieta pragnie nowej fryzury - to znaczy, że coś się dzieje w jej życiu. Też tak kiedyś miałam, ale ostatnio cierpliwie czekam, aż powróci mój naturalny kolor. Dlatego jeśli coś zmieniam - to w swojej szafie.
Nasze przyzwyczajenia, jakiekolwiek, jeżeli nagle zastąpimy czymś nowym, to będą wzbudzać zdziwienie u innych. Najgorzej jednak jak ktoś się zamknie w swoich schematach i nie jest w stanie z nich wyjść, bo ludzie, bo presja, bo ktoś oceni, bo coś tam jeszcze innego… zupełnie niepotrzebnie. Jeśli czujemy, że coś idzie w złym kierunku - zawróćmy. Chyba, że ktoś nie czuje potrzeby zmian. Wtedy to inna sprawa.

A ja uwielbiam się zmieniać! Ostatnio w mojej gardero…

Nie - zwykła pokrzywa i jej lecznicza moc.

Epidemia koronowirusa doprowadziła do tego, że w ciągu jednego dnia straciłam pracę i tym samym   wylądowałam na wsi. Jedyny plus tej całej sytuacji. Dzięki temu, że mam teraz  więcej czasu i  codzienne uprawiam  spacery zaczęłam znów zaprzyjaźniać się z lasem, znów zaczęłam być bliżej natury. Wszystko zaczęło się od porannego treningu z nordic walking kiedy podczas medytacji nad jeziorem natrafiłam na piękny żółty chwast, który później okazał się podbiałem. W południe piłam już z niego pyszny napar a następnego dnia poszłam na wyprawę w poszukiwaniu pokrzywy. Pamiętam jak kilka lat temu na wielkiej łące w środku lasu nazbierałyśmy z teściową  pełne koszyki, ale jakoś wtedy nie czułam jej aż tak energetycznie jak teraz. Musiałam przejść jakiś proces:) Nazbierałam jej pełen koszyk, zrobiłam z niej nalewkę, której efekty będą za miesiąc, sok, syrop, koktajle i susz.  Jak macie możliwości to biegnijcie i zbierajcie, bo teraz jest najlepsza. 
KILKA SŁÓW O POKRZYWIE
Pokrzywa to roślina lubią…

Holistyczne pomysły na prezenty świąteczne oraz krótkie rozważania na temat Świąt.

Moje rodzinne święta miały od lat ten sam schemat. Na stole królowała tradycja, 12 potraw, a sam stół zawsze był idealnie dopracowany. Nie było zwyczaju śpiewania kolęd. Kolacja rozpoczynała się wraz z zapaleniem pierwszej gwiazdy i ani minuty później. Po dwóch godzinach było już idealnie wysprzątane, jak u perfekcyjnej pani domu. Tradycyjna była też choinka, od kilkunastu lat taka sama i nigdy prawdziwa. W święta zawsze odwiedzałam też dom rodzinny, bo uważałam, że ta tradycja jest dla mnie najważniejsza. Rodzina to jedna z moich największych wartości.  Aktualne święta będą u mnie inne niż zawsze. Zamiast zielonego drzewka będzie eco choinka, czyli uzbierane gałęzie z lasu, na których zawisną dekoracje własnej produkcji. 




Potrawy także zmodyfikuję, nie będą do końca tradycyjne, raczej planuję własną inwencję twórczą. Uwielbiam kuchnię indyjską, więc na pewno jej nie zabraknie na moim świątecznym stole. Mam bowiem nadrzędny plan. Chcę, by te święta były nastawione na doświadczanie chwil…