Moja uważność

Dzisiaj chyba pierwszy raz poczułam powiew odchodzącego lata. Odwiedziłam ulubione miejsce - obserwuje je o każdej porze roku i widzę jak się zmienia. Jednak  dopiero teraz, dzięki temu, że praktykuję uważność widzę jak piękne są te zmiany - energia, zapach, kolory. To cudownie jest tego  doświadczać. Myślałam, że zdążę dziś na zachód słońca ale uświadomiłam sobie, że to jest przecież koniec sierpnia. Niemalże się spóźniłam. Dostrzegłam końcówkę. Ta feeria ciepłych barw na tle wieczornej zieleni drzew prezentowała się imponująco. 
Myślę, że warto właśnie teraz zatrzymać się na chwilę, porozmyślać i zrobić miejsce  w sercu nadchodzącej jesieni. 
Moment zmian między porami roku jest wręcz fizycznie odczuwalny. Zwróciłam dziś uwagę na kwiaty. Odniosłam wrażenie, że nabierają nowych, innych barw. Patrzyłam na pływające kaczki i znikające słońce. 
Warto być tu i teraz. 
























.

9 komentarzy:

Dziękuję za wszystkie komentarze