Kwiaty to szczęście

Podobno kaktusów nie można trzymać w domu a paprotki mają walory prozdrowotne. Dziś przeczytałam, że bambusy wnoszą do domu harmonię. Jak jest naprawdę - trudno powiedzieć, tego trzeba doświadczyć. Wiem na pewno jednak, że kwiaty i rośliny są ostatnio coraz bardziej obecne w mojej przestrzeni. Jeszcze nigdy nie miałam tylu kwiatów doniczkowych co teraz w moim mieszkaniu, a w weekendy mam szczęście cieszyć się pięknym ogrodem. Mogę tam ukoić zmysły, oddychać wśród nich i patrząc na nie, wyciszać swój umysł. To jest szczęście. Kwiaty wyciszają i uzdrawiają. To pewne.
Dziś u mnie kwiatowa stylizacja. Kimono kupiłam w TKMaxx. Jak dobrze jest robić zakupy, wiedząc czego się szuka! Ten trend zauważyłam na ulicach. I choć kimono do tej pory tylko kojarzyłam z bielizną warto jednak to przełamać.






9 komentarzy:

  1. Mnie do kwiatów zaraził mój mąż, wcześniej gdy jeszcze mieszkalam w domu rodzinnym, to mialam w pokoju tylko sztuczne kwiaty, bo nawet kaktusy mi zwiędły :P hehe

    świetne kimono ajćććć sama dumnie bym nosiła <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle nie miałam kwiatów ! Aż mi trudno uwierzyć :) Zazdrościłam zawsze mamie że tak pięknie jej rosną. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Madziu mam w domu mnóstwo kwiatów zarówno kaktusów�� wpływ zieleni na życie człowieka jest nieocenione....Hortikuloterapia jest najczęściej wybieraną terapią którą stosuje z moimi podopiecznymi....pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie znałam tego terminu :) dziękuję Madziu ! Uwielbiam poznawać nowe rzeczy. Serdeczności kochana 🍃

      Usuń
  3. Zamiennie używana z nazwą Hortiterapia...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze miałam kaktusy:D Niestety wykończyły je przeprowadzki...
    A moja teoria jest taka, że w co kto wierzy, to ma;))
    Kwiaty lubię... Na Twoim kimonie też:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety jestem flower killer i ostatnio usłyszałam w filmie "bo szczęśliwi ludzie nie mają uschniętych trawników"Miałam mnóstwo kwiatów latem w zeszłym roku po wyjściu z depresji i odzyskaniu "wolności" teraz jest po staremu przyglądam się nie walczę. Piękne kimono wyhaczyłaś, pamiętam, jak pisałaś mi na insta, że się rozglądasz ☺ Ja jutro pokazuję czarne 😉😙

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze to nie szukałam. Weszłam i wisiało sobie. Wolałabym takie obszerniejsze wyhaczyć ale dziękuję �� Czekam na twoje czarne �� Z tymi trawnikami to tak jest ����

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze