Classic black 80s


Na zakupy chodzę z listą, bo wtedy nie tracę czasu na bezsensowne  chodzenie po sklepach. W sh też tak robię. Tam to jest wręcz wskazane. Unikam wtedy niechcianych zakupów. Tę czarną vintage  marynarkę dwurzędową ze złotymi guzikami wybrałam w sieciówce. Tkanina się nie gniecie, jest wygodna przypomina trochę żorżetę ale niestety nią nie jest. Wyczytałam, że jest to 100% acetat. Nigdy o tym nie słyszałam nawet w technikum na lekcjach z materiałoznawstwa. Znacie? Gdzieś wyczytałam, że jest to sztuczny jedwab a jeszcze gdzieś, że to jest naturalna tkanina. Dobrze się go nosi. Także grubszy czarny jesienno zimowy płaszcz zamieniłam na przyjemną marynarkę, która mi go na wiosenne dni zastąpi. Klasyk jak nic, rodem z lat 80 tych. 




buty marynarka płaszcz ZARA, spodnie LEVIS, golf sh, okulary RAYBAN , pasek sh

4 komentarze:

  1. To naturalne, octan celulozy.
    I można to prać ręcznie, więc już w ogóle szał :d
    Większość marynarek nadaje się tylko do prania chemicznego - jesteś wygrana ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak będzie wyglądała po takim praniu w pralce jeśli ustawie na pranie ręczne.
      Wlasnie muszę zanieść zimówki do prania chemicznego i schować głęboko do szafy ;))

      Usuń
  2. Matko... Ja z listą nawet do Biedry nie chodzę;)
    A ciuchowo, to zawsze u mnie spontan;)
    Ale może warto z tą listą iść, bo wtedy takie skarby się znajduje?
    Po raz kolejny mówię - wyglądasz jak z wybiegu! Bomba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę mieć listę, bo nie lubię tracić czasu :)
      Dzięki kochana!

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze