Przejdź do głównej zawartości

Sobota

Co lepiej wpisuje się w szarość przedwiośnia niż czarno-biała stylizacja? Jednak wbrew pozorom to zestawienie nie zawsze jest dla nas dobre. Głównie dlatego, że bezlitośnie obnaży zmęczenie. Biel i czerń choć piękne i proste mogą źle współgrać z naszą cerą zwłaszcza jeśli jest przemęczona szara lub niewyspana. Ja się jednak zdecydowałam i wyszło tak;) 





koszula  spodnie Ralph Lauren - Vintage shop, płaszcz Zara, okulary Ray Ban, buty Palladium. 

Komentarze

  1. Cudowna nonszalancja w b&w - bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcialam napisać o tej nonszalancji, ale jakoś mi umknęło. A może czekałam na Twój komentarz:) Dziękuję kochana.

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba, bo znów nie czarno czarne, fajnie to ograłaś i zaaranżowałaś, takie przejście tonalne od eleganckiej góry do grubo nonszalanckiego dołu, oglądałabym się za Tobą na pewno :) Powtarzam tą nonszalancję bo przeczytałam co oznacza słownikowo i tym bardziej jestem na tak :) ( bezceremonialny, niedbały sposób zachowania się połączony z lekceważącym stosunkiem do otoczenia i przyjętych norm ) Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cała Ty!
    Połowa z nas wyglądałaby w takim stroju jak przebierańce - Tobie pasuje w stu procentach!

    Razem z fryzurą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię takie potargane włosy to efekt proszku do stylizacji. Uwielbiam go:)
    Dzięki Mar :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jest idealnie i właśnie to lubię. :D

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze

Popularne posty z tego bloga

black trencz

Jesień?

Tęskniłam , więc jestem... lato piękne nam się kończy i nadchodzi najpiękniejsza pora roku - jesień.  Czy smutno? Nie! Dziś witam Was zestawem prawie typowo jesiennym. Sweter oversize wyciągnęłam z dna szafy. Uwielbiam wielgachne  swetry. Myślę, że jeszcze kilka podobnych pojawi się u mnie w szafie. Są ciepłe, miłe i pasują do wszystkiego. Spódnicę moją midi już znacie z tamtego roku, wyszukałam ją w sh, buty natomiast są moim nowym odkryciem. Przyznam, że ostatni raz takie buty nosiłam jeszcze jak byłam nastolatką. Są absolutnie piękne. 


CASUAL VINTAGE