Regeneracja.

Uwielbiam niedziele. Wstać bez budzika, wsłuchać się w mruczącego mojego kota, wypić kawę, zjeść przepyszne śniadanie, pospacerować wzdłuż jeziora, poczytać, pooglądać filmy, wklepać olej z jojoby na twarz i wypić ulubioną herbatę lipową  z miodem. Pełna regeneracja umysłu. Mam nadzieję, że u Was podobny stan.




7 komentarzy:

  1. Ja to w weekendy nigdy nie wypoczywam - zamiast leżeć do góry brzuchem to albo biegam jak szalona na zdjęcia albo przygotowuję wpis. To zajmuje mi kilka godzin w sobotę wieczorem i całe niedzielne ranki.

    W tygodniu nie mam na to czasu.

    Więc świątek, piątek czy niedziela - ja ciągle jestem niewypoczęta ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany! Ja też kiedyś w weekendy zdjęcia robiłam, tracąc całą niedzielę. Teraz staram się podzielić posty, stylówki robimy rano przed pracą koło 8, a w weekendy po prostu na luzie podczas spacerów. Leniwa niedziela jest super:) Zdecydowanie polecam :)

      Usuń
  2. Mając dzieci tak leniwie niedziele sie nie zaczyna ;);)
    Ale mamy swoje rytuały . Rodzicow nie budzimy ;) do 8h
    Potem naleśniki ....
    A potem te dwie godziny tylko dla mnie kiedy idę do lasu pobiegac ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie mam dzieci ;) to świadomy wybór. Chociaż kiedyś pracowałam w niedziele tak teraz jest inaczej. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Uwielbiam niedziele, uwielbiam weekendy, dwugodzinne spacery z psem, i wstawanie o 7-mej żeby te dni były długie bez końca :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlatego mam dziecko od razu dorosłe, za chwilę 30-letnie :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze