Przejdź do głównej zawartości

BW #streetstyle

Połączenie klasyki ze stylem sportowym to trend, który na pokazach przewija się od lat i nadal trwa. Nie każdemu zapewne on odpowiada, mnie bardzo. Spodnie dresowe z lampasami w połączeniu z prostym klasycznym płaszczem jest dla mnie absolutnym strzałem w dziesiątkę. Spodnie i buty pochodzą z sieciówkowych wyprzedaży. 






buty, spodnie, płaszcz Zara, golf second hand, okulary Ray Ban

Komentarze

  1. Do mnie to przemawia jak najbardziej, wiem, że to żaden argument, bo co do mnie nie przemawia 😉 Wiem! Nuda i zasady, a tu się nie nudzę, a dresy do poważnego płaszcza to łamanie zasad, nawet jeśli modne 🙂 I fajnie, że te białe akcenty tylko dołem, i myślałam, że masz ciemniejsze włosy, ładnie tak 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo je niedawno przefarbowałam znów. Dochodzą do siebie:)
      Lubię niestandardowe połączenia, im dziwniej tym lepiej ale kolorów za to u siebie nie za bardzo trawię, maksymalnie dwa:)
      A ja lubię twoje połączenia!

      Usuń
    2. Ale włączyłaś biel i widzisz jak mnie uwiodłaś 🙂 bo ja jestem krecik i jak jest czarno czarno to może i doceniam, ale nie widzę 🙂

      Usuń
  2. Jak komuś w tym po drodze , to ja jestem na tak . Zwlaszxa jak ma wyczucie
    Jak Ty
    Jak Anka Słomka z Poszukiwań zaginionego stylu
    Jak nie ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj mi się bardzo podoba. Ogólnie dresiaki ostatnio mnieuwodzą niesamowicie w takich niestandardowych połączeniach:) Fajnie że znów jesteś blond! Choć w ciemnych też Ci było ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci, że jak z wybiegu wyglądasz!!! Klasa i styl!!!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze

Popularne posty z tego bloga

black trencz

Uzdrawiająca herbata imbirowa - idealna receptura!

Pierwszy raz o imbirze przeczytałam jakieś trzynaście lat w ajurwedyjskiej książce kucharskiej, w zasadzie o herbacie imbirowej, bo o samym imbirze dowiedziałam się z książki "Joga ziół". Odrazu go polubiłam. Dobrze, że pod nosem miałam wtedy Piotra i Pawła w którym zawsze imbir był na półkach. Zdaję sobie sprawę, że w tamtym okresie nie zawsze można było go dostać, nie każdy miał też  o nim pojęcie. To, że jest on dostępny niemal w każdym dziś sklepie to już nikogo nie dziwi ale to, że jest skuteczny to nie każdy pewnie o tym wie, a jest. 
Zanim przejdę do mojej  receptury przyjrzymy się bliżej imbirowi.  Dla niektórych pewnie będzie to tylko przypomnienie a dla niektórych mam nadzieję inspiracja. 
Imbir


W ajurwedzie imbir jest prawdopodobnie  najlepszy i najbardziej sattwiczny (sattwa to słowo pochodzące z sanskrytu, oznaczające harmonię i równowagę; oznacza rownież czystość i dobroć ) ze wszystkich przypraw. Jest nazywany wiśwabheasaj, czyli uniwersalnym lekiem. Kiedyś pr…

Jesień?

Tęskniłam , więc jestem... lato piękne nam się kończy i nadchodzi najpiękniejsza pora roku - jesień.  Czy smutno? Nie! Dziś witam Was zestawem prawie typowo jesiennym. Sweter oversize wyciągnęłam z dna szafy. Uwielbiam wielgachne  swetry. Myślę, że jeszcze kilka podobnych pojawi się u mnie w szafie. Są ciepłe, miłe i pasują do wszystkiego. Spódnicę moją midi już znacie z tamtego roku, wyszukałam ją w sh, buty natomiast są moim nowym odkryciem. Przyznam, że ostatni raz takie buty nosiłam jeszcze jak byłam nastolatką. Są absolutnie piękne.