styczeń


Ogarnęła mnie mania kapeluszy. Parę lat temu nosiłam je namiętnie, ale  do długich kiecek dziś  jest inaczej uwielbiam je w męskich zestawach.  Dodatek ten jest charakterystyczny między innymi w stylach boho  i właśnie tak go lubię  najbardziej.  Johnny Deep jest absolutnie największą moją modową inspiracją w tym temacie. 



  Kapelusz płaszcz Zara, buty Palladium, szalik Simple, spodnie H&m

5 komentarzy:

  1. poznałam go po czarnym kapeluszu ;)
    a dla mnie kapelusz zawsze bedzie atrybutem Ryśka Riedla

    fajnie wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie za to kocham kapelusze - bo można przy ich pomocy bardzo łatwo przeskoczyć ze zwiewnych, sukienkowych kobiecości w stronę ciężkich klimatów albo androgyniczności ;)
    Mało który dodatek to umożliwia w takim stopniu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze