Przejdź do głównej zawartości

Rozgrzewający amarantus z prażonym sezamem.

Dziś kolejny post śniadaniowy i zdrowy, tym razem amarantus. Przyznam, że spożywam go pierwszy raz specyficzny w smaku, ale jeśli ktoś lubi owsiankę to go polubi. Ze względu na dość intensywny zapach można dodać do niego szczyptę cynamonu i miód. Ja tak zrobiłam. Amarantus razem z komosą ryżową to zboża od niedawna odkryte u nas, w ajurwedzie ma naturę rozgrzewającą.  Jest powszechnie stosowany przez plemiona  górskie w Indiach i górali z Ameryki Południowej. Bogaty w białko i sporą ilość  składników mineralnych.

Przepis zaczerpnięty z książki ajurwedyjskiej wzbogacony moim pomysłem.

Składniki:

szklanka amarantusa
2,5 szklanki wody
garść żurawiny
garść słonecznika sezamu wiórki kokosowe
miód
goździki dwa

Amarantusa razem z żurawiną gotujemy około 25 minut w już zagotowanej wodzie. W między czasie prażymy nasiona słonecznika wiórki i sezam. Na końcu mieszamy wszystko razem i dodajemy miód.

Śniadanie takie jest idealne na zimne poranki.


Komentarze

  1. Czasami dodawałam amarantus do chleba, kiedy go jeszcze piekłam. Owsianka z amarantusa? Musze spróbować.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze

Popularne posty z tego bloga

black trencz

Uzdrawiająca herbata imbirowa - idealna receptura!

Pierwszy raz o imbirze przeczytałam jakieś trzynaście lat w ajurwedyjskiej książce kucharskiej, w zasadzie o herbacie imbirowej, bo o samym imbirze dowiedziałam się z książki "Joga ziół". Odrazu go polubiłam. Dobrze, że pod nosem miałam wtedy Piotra i Pawła w którym zawsze imbir był na półkach. Zdaję sobie sprawę, że w tamtym okresie nie zawsze można było go dostać, nie każdy miał też  o nim pojęcie. To, że jest on dostępny niemal w każdym dziś sklepie to już nikogo nie dziwi ale to, że jest skuteczny to nie każdy pewnie o tym wie, a jest. 
Zanim przejdę do mojej  receptury przyjrzymy się bliżej imbirowi.  Dla niektórych pewnie będzie to tylko przypomnienie a dla niektórych mam nadzieję inspiracja. 
Imbir


W ajurwedzie imbir jest prawdopodobnie  najlepszy i najbardziej sattwiczny (sattwa to słowo pochodzące z sanskrytu, oznaczające harmonię i równowagę; oznacza rownież czystość i dobroć ) ze wszystkich przypraw. Jest nazywany wiśwabheasaj, czyli uniwersalnym lekiem. Kiedyś pr…

Jesień?

Tęskniłam , więc jestem... lato piękne nam się kończy i nadchodzi najpiękniejsza pora roku - jesień.  Czy smutno? Nie! Dziś witam Was zestawem prawie typowo jesiennym. Sweter oversize wyciągnęłam z dna szafy. Uwielbiam wielgachne  swetry. Myślę, że jeszcze kilka podobnych pojawi się u mnie w szafie. Są ciepłe, miłe i pasują do wszystkiego. Spódnicę moją midi już znacie z tamtego roku, wyszukałam ją w sh, buty natomiast są moim nowym odkryciem. Przyznam, że ostatni raz takie buty nosiłam jeszcze jak byłam nastolatką. Są absolutnie piękne.