Przejdź do głównej zawartości

Moje miejsce




To moje ulubione miejsce do medytacji. Zawsze jak jestem, to tu wracam i nigdy tu nie ma nikogo ja jestem. Kiedyś byłam i uciekałam, teraz chętnie zostaję i trwam. 
Cisza i ja. 
Zdjęcia zrobione tuż przed deszczem i ogromną tęczą, która pojawiła się później na niebie:)









Komentarze

  1. Dobrze jest mieć takie własne, magiczne miejsca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam tak,że posiedziałam i uciekałam. Teraz już bym została:) Starzeje się

      Usuń
  2. Ja nazywam ten stan nabywaniem mądrości życiowej.Piękne zdjęcia i zaczarowane miejsce ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nazywam ten stan nabywaniem mądrości życiowej.Piękne zdjęcia i zaczarowane miejsce ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi sie podoba ta nazwa ❤️ Dziekuje kochana

      Usuń
  4. Fajnie tak posiedzieć i nie myśleć o niczym...
    Piękna miejscówka:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Spoko miejscówka. Cisza dobra rzecz. W sobie. ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze

Popularne posty z tego bloga

black trencz

Jesień?

Tęskniłam , więc jestem... lato piękne nam się kończy i nadchodzi najpiękniejsza pora roku - jesień.  Czy smutno? Nie! Dziś witam Was zestawem prawie typowo jesiennym. Sweter oversize wyciągnęłam z dna szafy. Uwielbiam wielgachne  swetry. Myślę, że jeszcze kilka podobnych pojawi się u mnie w szafie. Są ciepłe, miłe i pasują do wszystkiego. Spódnicę moją midi już znacie z tamtego roku, wyszukałam ją w sh, buty natomiast są moim nowym odkryciem. Przyznam, że ostatni raz takie buty nosiłam jeszcze jak byłam nastolatką. Są absolutnie piękne. 


CASUAL VINTAGE