Przejdź do głównej zawartości

kresz 90s

Kolory lata stają się smutniejsze powoli nadchodzi ciepła soczysta jesień. To dobry czas na lekkie trencze. Mój jest vintage pochodzi z sh ma wielkie pufy na ramionach jest z kreszu w kolorze grafitowym jest bardzo obszerny delikatny idealny ! Podoba mi się trend lat 80-90 tych.  Jeden wielki kicz, ale bardzo mi bliski chyba dlatego, ze wychowałam się w tamtych czasach. Kolejki po papier  kartki na mięso gumy turbo lotion do włosów, a ciuchy miałam z niemieckich lumpeksów  ach co to były za czasy.

Buty Zara zegarek DKNY jeans trencz sh

Komentarze

  1. Ładnej kobiecie we wszystkim jest ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też miło wspominam lata 80-te, choć jednak bliższe memu sercu są 50-te. Podziwiam Twoją umiejętność wyszukiwania rzeczy w lumpeksach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem chodzę po sh i same szmaty albo sieciówki rzadko coś się trafi. Dzięki kochana ✌🏻️

      Usuń
  3. Och przymarzałam w podobnym stylu trench w Sh Bugatti i nie zdecydowałam się bo wyglądałam jak olbrzym, za to Ty w swoim świetnie prezentujesz się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. co ty piszesz o jesieni, dopiero co .... w koncu po deszczowym lipcu przyszlo lato
    i to nim sie delektuje
    fala upalow powoduje ze o trenchach jeszcze nie mysle

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi jest zimno serio. Poza tym ten trencz jest tak cienki, ze idealnie nadaje sie na sierpniowe zimne wieczory, bo pozniej to kiedy niby je nosić? Chyba, ze na gruby sweter. Pozdrawiam Aniu

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor włosów widzę nowy - zmieniasz się na jesień razem z aurą ;P

    To ten sławny trencz?
    Zacny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On już schodzi Mar, jest makabryczny teraz. Dobrze, ze nie widać :p tak to ten 😘

      Usuń
  7. Kresz - nazwa fajna. Ciuchów z tego nigdy nie miałam. Ale może jakiś dresik w przyszłości... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mialam dres z kreszu różowy wlasnie w wieku 16 lat :p

      Usuń
  8. Wyglądasz miodzio!! Ja we wszystkich trenczach wyglądam jak w szlafroku hehe;)) Zapomniałaś napisać o lodach banana split, pełnej chacie i manii na alfa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie jadłam takich prawdziwych banana split ;) alf i pełna chata wiadomo ❤️

      Usuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze

Popularne posty z tego bloga

Uzdrawiająca herbata imbirowa - idealna receptura!

Pierwszy raz o imbirze przeczytałam jakieś trzynaście lat w ajurwedyjskiej książce kucharskiej, w zasadzie o herbacie imbirowej, bo o samym imbirze dowiedziałam się z książki "Joga ziół". Odrazu go polubiłam. Dobrze, że pod nosem miałam wtedy Piotra i Pawła w którym zawsze imbir był na półkach. Zdaję sobie sprawę, że w tamtym okresie nie zawsze można było go dostać, nie każdy miał też  o nim pojęcie. To, że jest on dostępny niemal w każdym dziś sklepie to już nikogo nie dziwi ale to, że jest skuteczny to nie każdy pewnie o tym wie, a jest. 
Zanim przejdę do mojej  receptury przyjrzymy się bliżej imbirowi.  Dla niektórych pewnie będzie to tylko przypomnienie a dla niektórych mam nadzieję inspiracja. 
Imbir


W ajurwedzie imbir jest prawdopodobnie  najlepszy i najbardziej sattwiczny (sattwa to słowo pochodzące z sanskrytu, oznaczające harmonię i równowagę; oznacza rownież czystość i dobroć ) ze wszystkich przypraw. Jest nazywany wiśwabheasaj, czyli uniwersalnym lekiem. Kiedyś pr…

black trencz

Nie - zwykła pokrzywa i jej lecznicza moc.

Epidemia koronowirusa doprowadziła do tego, że w ciągu jednego dnia straciłam pracę i tym samym   wylądowałam na wsi. Jedyny plus tej całej sytuacji. Dzięki temu, że mam teraz  więcej czasu i  codzienne uprawiam  spacery zaczęłam znów zaprzyjaźniać się z lasem, znów zaczęłam być bliżej natury. Wszystko zaczęło się od porannego treningu z nordic walking kiedy podczas medytacji nad jeziorem natrafiłam na piękny żółty chwast, który później okazał się podbiałem. W południe piłam już z niego pyszny napar a następnego dnia poszłam na wyprawę w poszukiwaniu pokrzywy. Pamiętam jak kilka lat temu na wielkiej łące w środku lasu nazbierałyśmy z teściową  pełne koszyki, ale jakoś wtedy nie czułam jej aż tak energetycznie jak teraz. Musiałam przejść jakiś proces:) Nazbierałam jej pełen koszyk, zrobiłam z niej nalewkę, której efekty będą za miesiąc, sok, syrop, koktajle i susz.  Jak macie możliwości to biegnijcie i zbierajcie, bo teraz jest najlepsza. 
KILKA SŁÓW O POKRZYWIE
Pokrzywa to roślina lubią…