Przejdź do głównej zawartości

Casual summer




longcoat ONLY shoes VAGABOND jeans H&M t-shirt CALVIN KLEIN

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. dzięki ;) Ten fason spodni strasznie zniekształca moją sylwetkę, dlatego tylko z długim czymś. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Tak sie zmieniasz ze nie poznałabym

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś przez chwilkę fazę na takie w fasoie i długości portki. Takie niby dzwonki 3/4 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też takie nosiłam kiedyś, ale wtedy byłam szczuplejsza :p i nie musiałam żadnych "przedłużaczy" zakładać :d

      Usuń
    2. Noo, to tak jak ja, z tą szczupłością ;)

      Usuń
  4. Fajne masz porcięta, bardzo mi się podobają ale to właśnie fason spodni który podkreśla mój niemały zadek. Pozostaje mi podziwiać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Magda!!! Nie widzialam Cie z rok chyba!!! Fantastyczna masz fryzure. Swietnie wygladasz :)!!!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze

Popularne posty z tego bloga

Uzdrawiająca herbata imbirowa - idealna receptura!

Pierwszy raz o imbirze przeczytałam jakieś trzynaście lat w ajurwedyjskiej książce kucharskiej, w zasadzie o herbacie imbirowej, bo o samym imbirze dowiedziałam się z książki "Joga ziół". Odrazu go polubiłam. Dobrze, że pod nosem miałam wtedy Piotra i Pawła w którym zawsze imbir był na półkach. Zdaję sobie sprawę, że w tamtym okresie nie zawsze można było go dostać, nie każdy miał też  o nim pojęcie. To, że jest on dostępny niemal w każdym dziś sklepie to już nikogo nie dziwi ale to, że jest skuteczny to nie każdy pewnie o tym wie, a jest. 
Zanim przejdę do mojej  receptury przyjrzymy się bliżej imbirowi.  Dla niektórych pewnie będzie to tylko przypomnienie a dla niektórych mam nadzieję inspiracja. 
Imbir


W ajurwedzie imbir jest prawdopodobnie  najlepszy i najbardziej sattwiczny (sattwa to słowo pochodzące z sanskrytu, oznaczające harmonię i równowagę; oznacza rownież czystość i dobroć ) ze wszystkich przypraw. Jest nazywany wiśwabheasaj, czyli uniwersalnym lekiem. Kiedyś pr…

black trencz

Nie - zwykła pokrzywa i jej lecznicza moc.

Epidemia koronowirusa doprowadziła do tego, że w ciągu jednego dnia straciłam pracę i tym samym   wylądowałam na wsi. Jedyny plus tej całej sytuacji. Dzięki temu, że mam teraz  więcej czasu i  codzienne uprawiam  spacery zaczęłam znów zaprzyjaźniać się z lasem, znów zaczęłam być bliżej natury. Wszystko zaczęło się od porannego treningu z nordic walking kiedy podczas medytacji nad jeziorem natrafiłam na piękny żółty chwast, który później okazał się podbiałem. W południe piłam już z niego pyszny napar a następnego dnia poszłam na wyprawę w poszukiwaniu pokrzywy. Pamiętam jak kilka lat temu na wielkiej łące w środku lasu nazbierałyśmy z teściową  pełne koszyki, ale jakoś wtedy nie czułam jej aż tak energetycznie jak teraz. Musiałam przejść jakiś proces:) Nazbierałam jej pełen koszyk, zrobiłam z niej nalewkę, której efekty będą za miesiąc, sok, syrop, koktajle i susz.  Jak macie możliwości to biegnijcie i zbierajcie, bo teraz jest najlepsza. 
KILKA SŁÓW O POKRZYWIE
Pokrzywa to roślina lubią…