wdzięczność tu i teraz

Czy jesteście wdzięczni za coś? Bo ja bardzo. Za wszystko. Dziś za przyjaźń, którą bardzo doceniam.  
Wczorajsze wtorkowe popołudnie spędziłam w miejscu o którym nie miałam pojęcia. Szachty poznańskie. Tyle lat tu jestem, a tego miejsca nie znałam. Szachty to nazwa używana przez ludzi z Poznania. Zlokalizowane w dolinie Strumienia Junikowskiego. Co tam robiłam? Słuchałam dźwięków przyrody.  



8 komentarzy:

  1. Fajnie tak się odciąć. Też lubię ciszę w okolicznościach przyrody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem Aniu.
      Co do miejsca, to dziwię się, że go nie znałam:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Kontakt z naturą to nie tylko czysta przyjemność, ale czasem także terapia - wyciszenie, medytacja, możliwość zebrania myśli. Choćby to trwało ułamki sekund jest silniejsze (wg mnie) niż inne sposoby relaksu.

    OdpowiedzUsuń
  3. za zycie

    za zdrowie

    za ludzi ktorych spotkalam w swoim zyciu


    za to jestem wdzieczna

    chyba takiej ciszy mi potrzeba w biegu zycia

    jeszcz troche
    jeszcze kilka tygodni
    i bedzie chata w gorach ,gory, las , rzeka i moje dwie panie
    moze i troche ciszy

    OdpowiedzUsuń
  4. Za zdrowie swoje i rodziny... Bo już wiem co to znaczy ból non sto przez kilka miesięcy i ciężka choroba najbliższej osoby...
    Piękne zdjęcie...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bycie wzięcznym i pielęgnowanie tego w sobie to ważna rzecz. Trudna ale ważna. Staram się jak mogę. Czasem miewam złe chwile, w których trudno mi wykrzesać w sobie optymizm, ale nie poddaję się i codziennie wieczorem dziękuję za miniony dzień, czasem trudny, czasem pełen bólu i łez, ale kolejny dzień. Za słońce na niebie, za błękit, za to że nie jest gorzej, ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Och, za to co mam :)!!!! Rodzine i (w miare) spokojny z nia zywot :)!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze