UV ESSENTIEL SPF 50 CHANEL

Jak dziś znajoma zapytała co za plamki mam na twarzy, to nie powiem zrobiło mi się trochę głupio:) To oczywiście przebarwienia. Szybko pobiegłam do sklepu i kupiłam krem ochronny z filtrem najwyższej ochrony 50+. Przyznam się, że o nim zapomniałam w tamtym roku jak i w poprzednim. W weekend jadę na krótki wypad nad morze więc  mi się przyda, wręcz jest wskazany. To absolutna konieczność.  Ciekawe jak sprawdzi się Chanel.  

 Można powiedzieć, że moja buzia jest na lato przygotowana.









2 komentarze:

  1. Luksusowo zadbasz o sobie :)

    Ja nie mam tego problemu . Znaczy mam piegi , ale piegi to piegi , odmładzają ;) hahaha
    I nigdy nie stosuje filtrów . Tylko na nartach po zabiegach z kwasami ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. a co czasem trzeba :))) Ale przyszłym roku koniecznie kwasy.
    Wolałabym piegi zdecydowanie niż te okropne przebarwienia;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze