Przejdź do głównej zawartości

Jaśminowiec

Uwielbiam. Szczególnie z herbatą zieloną. Piękny i pachnący.



Komentarze

  1. Ten krzak to akurat jaśminowiec , nie jaśmin który jest byliną .
    Ale fakt zapach ma cudny ! Tez uwielbiam .
    Jak nie lubie wiosny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Anno. Już myślałam, że coś mi nie styka z komentarzami. Chciałam na nowo włączyć funkcję dodawania, myślałam, że nie poszło a jednak;)
      No ale kwiat to jaśmin, tak?
      Ja polubiłam wiosnę w tym roku
      Pozdrawiam Cię

      Usuń
    2. Jaśminowiec ;)

      Regularnie podglądam za każdym razem kiedy sie twoje posty ukazują . Zmieniłaś sie bardzo , coraz więcej niepokornosci ....
      Nie podróż . ja tam pracuje ;) Verdun 55100 ... Z rożnymi emocjami ;)

      Usuń
    3. Nie zmieniłam się :) Ciągle jestem taka sama:pp
      W takim razie zazdroszczę tam pracy.
      Buziak

      Usuń
  2. Też się zachwycam, zwłaszcza upajam się zapachem.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze

Popularne posty z tego bloga

Uzdrawiająca herbata imbirowa - idealna receptura!

Pierwszy raz o imbirze przeczytałam jakieś trzynaście lat w ajurwedyjskiej książce kucharskiej, w zasadzie o herbacie imbirowej, bo o samym imbirze dowiedziałam się z książki "Joga ziół". Odrazu go polubiłam. Dobrze, że pod nosem miałam wtedy Piotra i Pawła w którym zawsze imbir był na półkach. Zdaję sobie sprawę, że w tamtym okresie nie zawsze można było go dostać, nie każdy miał też  o nim pojęcie. To, że jest on dostępny niemal w każdym dziś sklepie to już nikogo nie dziwi ale to, że jest skuteczny to nie każdy pewnie o tym wie, a jest. 
Zanim przejdę do mojej  receptury przyjrzymy się bliżej imbirowi.  Dla niektórych pewnie będzie to tylko przypomnienie a dla niektórych mam nadzieję inspiracja. 
Imbir


W ajurwedzie imbir jest prawdopodobnie  najlepszy i najbardziej sattwiczny (sattwa to słowo pochodzące z sanskrytu, oznaczające harmonię i równowagę; oznacza rownież czystość i dobroć ) ze wszystkich przypraw. Jest nazywany wiśwabheasaj, czyli uniwersalnym lekiem. Kiedyś pr…

black trencz

Nie - zwykła pokrzywa i jej lecznicza moc.

Epidemia koronowirusa doprowadziła do tego, że w ciągu jednego dnia straciłam pracę i tym samym   wylądowałam na wsi. Jedyny plus tej całej sytuacji. Dzięki temu, że mam teraz  więcej czasu i  codzienne uprawiam  spacery zaczęłam znów zaprzyjaźniać się z lasem, znów zaczęłam być bliżej natury. Wszystko zaczęło się od porannego treningu z nordic walking kiedy podczas medytacji nad jeziorem natrafiłam na piękny żółty chwast, który później okazał się podbiałem. W południe piłam już z niego pyszny napar a następnego dnia poszłam na wyprawę w poszukiwaniu pokrzywy. Pamiętam jak kilka lat temu na wielkiej łące w środku lasu nazbierałyśmy z teściową  pełne koszyki, ale jakoś wtedy nie czułam jej aż tak energetycznie jak teraz. Musiałam przejść jakiś proces:) Nazbierałam jej pełen koszyk, zrobiłam z niej nalewkę, której efekty będą za miesiąc, sok, syrop, koktajle i susz.  Jak macie możliwości to biegnijcie i zbierajcie, bo teraz jest najlepsza. 
KILKA SŁÓW O POKRZYWIE
Pokrzywa to roślina lubią…