Przejdź do głównej zawartości

Czarna parka

Na wietrzne i deszczowe dni idealna jest właśnie taka parka, którą prezentuję poniżej. Kupiłam ją parę dni temu w Reserved. Jest wykonana z poliestru  nie przepuszcza powietrza, ale nie ociepla! Idealna raczej na letnie dni, aniżeli teraz. Nie wiem kojarzy mi  się  z regatami. 
Kiedy w dzieciństwie pływaliśmy  rodzinnie na żaglówkach, to takie kurtki pamiętam mieliśmy. W miejskim wydaniu również sprawdzi się rewelacyjnie. Jestem w niej absolutnie zakochana. Jeszcze mnie w sklepie zaskoczyli z ceną, zapłaciłam o sto złotych mniej. Akcja taka od tygodnia na nową kolekcję. Zawsze coś. Byleby się zamki nie psuły, bo wiem, że Reserved ma z tym problem. 
W sklepach szaleństwo z kolorem khaki i stylem militarnym. Oczywiście musiałam sobie coś nabyć. Frędzle odpuszczam i styl boho znudził mi się totalnie. Wszystkie maxi kiece opróżniłam.
Zdjęcia zrobiliśmy w klubie żeglarskim w Sławie w województwie lubuskim nad jeziorem. Żywej duszy nie było, uwielbiam! 

















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

black trencz

Uzdrawiająca herbata imbirowa - idealna receptura!

Pierwszy raz o imbirze przeczytałam jakieś trzynaście lat w ajurwedyjskiej książce kucharskiej, w zasadzie o herbacie imbirowej, bo o samym imbirze dowiedziałam się z książki "Joga ziół". Odrazu go polubiłam. Dobrze, że pod nosem miałam wtedy Piotra i Pawła w którym zawsze imbir był na półkach. Zdaję sobie sprawę, że w tamtym okresie nie zawsze można było go dostać, nie każdy miał też  o nim pojęcie. To, że jest on dostępny niemal w każdym dziś sklepie to już nikogo nie dziwi ale to, że jest skuteczny to nie każdy pewnie o tym wie, a jest. 
Zanim przejdę do mojej  receptury przyjrzymy się bliżej imbirowi.  Dla niektórych pewnie będzie to tylko przypomnienie a dla niektórych mam nadzieję inspiracja. 
Imbir


W ajurwedzie imbir jest prawdopodobnie  najlepszy i najbardziej sattwiczny (sattwa to słowo pochodzące z sanskrytu, oznaczające harmonię i równowagę; oznacza rownież czystość i dobroć ) ze wszystkich przypraw. Jest nazywany wiśwabheasaj, czyli uniwersalnym lekiem. Kiedyś pr…

Jesień?

Tęskniłam , więc jestem... lato piękne nam się kończy i nadchodzi najpiękniejsza pora roku - jesień.  Czy smutno? Nie! Dziś witam Was zestawem prawie typowo jesiennym. Sweter oversize wyciągnęłam z dna szafy. Uwielbiam wielgachne  swetry. Myślę, że jeszcze kilka podobnych pojawi się u mnie w szafie. Są ciepłe, miłe i pasują do wszystkiego. Spódnicę moją midi już znacie z tamtego roku, wyszukałam ją w sh, buty natomiast są moim nowym odkryciem. Przyznam, że ostatni raz takie buty nosiłam jeszcze jak byłam nastolatką. Są absolutnie piękne.