Przejdź do głównej zawartości

Kilka słów o lumpeksach i jakie najlepsze?

Absolutnie nie uważam obciachem chodzenie po lumpeksach, wręcz przeciwnie! I nie będę się tu rozpisywać za co kocha się lumpeksy, bo przecież każdy o tym wie! Oczywiście mowa o tych co lubią je odwiedzać, bo są tacy co nawet nie wejdą, a co dopiero jakby mieli coś kupić! Trzeba po prostu lubić lumpeksy, a wtedy zawsze coś fajnego się znajdzie. Proste! Ja odwiedzam często i bardzo lubię. Są pewne błędy, które kiedyś popełniałam podczas zakupów, a które nie popełniam już dziś. Kiedyś kupowałam dużo niepotrzebnych jak się później okazywało ciuchów, a teraz konkretnie wiem czego szukam i czego chcę. To pierwsza sprawa, a druga to taka, że zauważyłam, że najfajniejsze ciuchy i głównie chodzi mi tu o rzeczy vintage można znaleźć w małych osiedlowych sklepikach gdzie daną rzecz można kupić za naprawdę czasem przysłowiowe grosze. W tych większych sh, gdzie jest drożej niestety robi się prawdziwa lumpeksiarnia i vintage ciuchów jest niewiele lub wcale. Natomiast vintage shopy cena jest wyższa, ale można już dostać prawdziwe perły. Odwiedzajcie więc lumpeksy, bo są w nich skarby! I szukajcie tych najbardziej ukrytych gdzieś na osiedlach lub oddalonych uliczkach bądź miasteczkach.
Moje ostatnio kupione skarby to dwie vintage spódnice. Jedna w print kwiatowy, druga z czarnej żorżety. Obydwie midi i obydwie piękne i na pewno nie mam zamiaru ich zakładać do szpilek:)






Popularne posty z tego bloga

Uzdrawiająca herbata imbirowa - idealna receptura!

Pierwszy raz o imbirze przeczytałam jakieś trzynaście lat w ajurwedyjskiej książce kucharskiej, w zasadzie o herbacie imbirowej, bo o samym imbirze dowiedziałam się z książki "Joga ziół". Odrazu go polubiłam. Dobrze, że pod nosem miałam wtedy Piotra i Pawła w którym zawsze imbir był na półkach. Zdaję sobie sprawę, że w tamtym okresie nie zawsze można było go dostać, nie każdy miał też  o nim pojęcie. To, że jest on dostępny niemal w każdym dziś sklepie to już nikogo nie dziwi ale to, że jest skuteczny to nie każdy pewnie o tym wie, a jest. 
Zanim przejdę do mojej  receptury przyjrzymy się bliżej imbirowi.  Dla niektórych pewnie będzie to tylko przypomnienie a dla niektórych mam nadzieję inspiracja. 
Imbir


W ajurwedzie imbir jest prawdopodobnie  najlepszy i najbardziej sattwiczny (sattwa to słowo pochodzące z sanskrytu, oznaczające harmonię i równowagę; oznacza rownież czystość i dobroć ) ze wszystkich przypraw. Jest nazywany wiśwabheasaj, czyli uniwersalnym lekiem. Kiedyś pr…

black trencz

Nie - zwykła pokrzywa i jej lecznicza moc.

Epidemia koronowirusa doprowadziła do tego, że w ciągu jednego dnia straciłam pracę i tym samym   wylądowałam na wsi. Jedyny plus tej całej sytuacji. Dzięki temu, że mam teraz  więcej czasu i  codzienne uprawiam  spacery zaczęłam znów zaprzyjaźniać się z lasem, znów zaczęłam być bliżej natury. Wszystko zaczęło się od porannego treningu z nordic walking kiedy podczas medytacji nad jeziorem natrafiłam na piękny żółty chwast, który później okazał się podbiałem. W południe piłam już z niego pyszny napar a następnego dnia poszłam na wyprawę w poszukiwaniu pokrzywy. Pamiętam jak kilka lat temu na wielkiej łące w środku lasu nazbierałyśmy z teściową  pełne koszyki, ale jakoś wtedy nie czułam jej aż tak energetycznie jak teraz. Musiałam przejść jakiś proces:) Nazbierałam jej pełen koszyk, zrobiłam z niej nalewkę, której efekty będą za miesiąc, sok, syrop, koktajle i susz.  Jak macie możliwości to biegnijcie i zbierajcie, bo teraz jest najlepsza. 
KILKA SŁÓW O POKRZYWIE
Pokrzywa to roślina lubią…