Przejdź do głównej zawartości

#NASZARO

Szary na głowie i na ciuchach. Zdecydowanie wolę chłodne kolory i w takich czuje się najlepiej. Moje nowe szare włosy doczekały się wizyty u fryzjera i nawet  nowej - starej fryzury. Dokładnie rok temu na jesień miałam prawie taką samą. Ostatnimi czasy moja ulubiona. 
Dzisiejsze zdjęcia miały być robione w bardziej miejskich klimatach, ale ze względu na deszcz wylądowaliśmy w parku, który był najbliżej domu:D. Wyszły takie, bo cały czas uczymy się nowego aparatu i różnie wychodzi, ale chyba nie jest  źle, mi się podobają. 
Dzisiejszy zestaw to ulubiony melanżowy t -shirt w połączeniu z granatowymi rurkami z wysokim stanem i cardiganem.











t shirt ( 100 % organic- mega wygodny)buty, zara
spodnie selected 
cardigan h&m

Komentarze

  1. Fajnie, wygodnie, na luzie :)
    Cięcie idealne, ja tez byłam ostatnio u fryzjera, ale... coś wyszło nie tak ;P Ułożyć toto to prawdziwa męczarnia!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. awesome look!

    www.bstylevoyage.blogspot.com
    xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wyglądasz w tej nowej starej fryzurce :) Też lubię szary kolor, daje spore możliwości doboru kolorów i jest świetnym kolorem bazowym.
    Podobają mi się Twoje skarpetki :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne ... To co urzeka mnie tak w tobie to ta spójność . Od butów po ... Kolor włosów i fryzurę
    Włosy - moje wiecznie roztrzepane, nieposłuszne , żyją własnym życiem ....

    OdpowiedzUsuń
  5. widzialam juz na FB ten nowy kolor i jestem zachwycona! a zdjecia jak zawsze klimat niesamowity <33

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się kolor włosków, cięcie też spoko, wygoda na codzień(nie cierpię fryzór do układania). Ciuchowo kolorowo jak najbardziej po mojemu. :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię do układania fryzur, ja nawet u fryzjera proszę ,żeby bez wyczesywania :D Bo czuję się jak z kaskiem :)

      Usuń
    2. Też tak proszę. To nawijanie na szczotkę i modelowanie... :D

      Usuń
    3. Ale czad! Napisałam fryzur przez "ó"????? PRZEPRASZAM!!! :) :)

      Usuń
    4. 1. na co dzień
      2. fryzur
      :)

      Usuń
  7. idealne cięcie i kolor / mega!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestes Muza dla wielu Jestes magnetyczna i wyjatkowa w nowej "starej" fryzurze Cie uwielbiam i kolor cudny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie nie uwierzysz, ale też kiedyś przez dłuższy czas miałam takie kolor włosów :D hihihi a teraz, szalona ruda :P hehe
    zdjęcia mają niesamowity klimat, dostrzegam już w nich zbliżającą się wielkimi krokami jesień.... a ja tak celebruję te nasze lato i korzystam z niego ile wlezie :(
    miłego dnia kochana :) Daria

    OdpowiedzUsuń
  10. Z przyjemnością oglądam każdy Twój kolejny zestaw i Ciebie w nim. Chłodne barwy, czerń i Twoje jasne włosy to już Twoje znaki rozpoznawcze. Bardzo sprytnie to sobie wszystko wymyśliłaś! :P

    OdpowiedzUsuń
  11. nic dodać,nic ująć świetny cały zestaw, butów zazdroszczę a fryzurka idealnie do Ciebie pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podobasz i w tym zestawie, i w takiej fryzurce!

    OdpowiedzUsuń
  13. Super zestaw na jesień. Ale pewnie nie tylko.
    Włoski urocze. Każdy rodzaj blondu Tobie pasuje. Fryzury tez różniste pamiętam, więc w każdej jest Ci dobrze. Osobiście preferuje takie fryzurki, nad którymi nie trzeba długo myśleć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś chciałam być taką chłodną blondynką... niestety żle mi w blondzie;)
    A co do kolorów, to zauważyłam, że zmieniły mi się upodobania odkąd jestem ruda. Z chłodnych zaczęłam zwracać się ku cieplejszych....

    A Twoja fryzura idealnie pasuje do reszty! Super!

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja Droga - świetnie wyglądasz w tych włosach :)!

    OdpowiedzUsuń
  16. Fryzura swietna, kolor idealny - taki szaro-blondy lubie bardzo:) I coraz bardziej choruje na "kaczuszki"!!!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja chcę taki kolor włosow! A look jest genialny. Buty ze skarpetkami zwłaszcza

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale masz piękne włosie!!! Mój ideał kolorystyczny:) No i butki taaakie słodziutkie!

    OdpowiedzUsuń
  19. wow! idealnie! Chcę taki kolor włosów!

    OdpowiedzUsuń
  20. Eh, ja i fryzjer...rzadkość:)
    Szarość gwiazd...:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szaro to widzę kochana i tak bardzo w Twoim stylu. No jakże, mogło być inaczej?
    Pięknie jest
    :)

    OdpowiedzUsuń
  22. zazdroszczę Ci tego koloru włosów

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdjęcia magiczne... Fryzurka, ach... gdzie te czasy, kiedy byłam blondynką - przez 5 lat... Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  24. zawsze chciałam mieć szare włosy :) wiesz co, mega podobają mi się rajstopki w butach, no cudo <3
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak nie znoszę butów kaczuszek, tak u Ciebie wyszło ciekawie. Bardzo ładny zestaw, aż człowiek chce się do Ciebie przytulić;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Te buty do tych spodni wyglądają okropnie w połaczeniu z tymi rajtuzowymi skarpetkami, jakis koszmar

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze

Popularne posty z tego bloga

black trencz

Uzdrawiająca herbata imbirowa - idealna receptura!

Pierwszy raz o imbirze przeczytałam jakieś trzynaście lat w ajurwedyjskiej książce kucharskiej, w zasadzie o herbacie imbirowej, bo o samym imbirze dowiedziałam się z książki "Joga ziół". Odrazu go polubiłam. Dobrze, że pod nosem miałam wtedy Piotra i Pawła w którym zawsze imbir był na półkach. Zdaję sobie sprawę, że w tamtym okresie nie zawsze można było go dostać, nie każdy miał też  o nim pojęcie. To, że jest on dostępny niemal w każdym dziś sklepie to już nikogo nie dziwi ale to, że jest skuteczny to nie każdy pewnie o tym wie, a jest. 
Zanim przejdę do mojej  receptury przyjrzymy się bliżej imbirowi.  Dla niektórych pewnie będzie to tylko przypomnienie a dla niektórych mam nadzieję inspiracja. 
Imbir


W ajurwedzie imbir jest prawdopodobnie  najlepszy i najbardziej sattwiczny (sattwa to słowo pochodzące z sanskrytu, oznaczające harmonię i równowagę; oznacza rownież czystość i dobroć ) ze wszystkich przypraw. Jest nazywany wiśwabheasaj, czyli uniwersalnym lekiem. Kiedyś pr…

Jesień?

Tęskniłam , więc jestem... lato piękne nam się kończy i nadchodzi najpiękniejsza pora roku - jesień.  Czy smutno? Nie! Dziś witam Was zestawem prawie typowo jesiennym. Sweter oversize wyciągnęłam z dna szafy. Uwielbiam wielgachne  swetry. Myślę, że jeszcze kilka podobnych pojawi się u mnie w szafie. Są ciepłe, miłe i pasują do wszystkiego. Spódnicę moją midi już znacie z tamtego roku, wyszukałam ją w sh, buty natomiast są moim nowym odkryciem. Przyznam, że ostatni raz takie buty nosiłam jeszcze jak byłam nastolatką. Są absolutnie piękne.